Nieudany zabieg u kosmetyczki- czy należy mi się odszkodowanie?

Małgorzata Bętkowska        05 listopada 2019        Komentarze (0)

Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami historią niezwiązaną ze sprawami rodzinnymi, ale dotyczącą głównie nas- kobiet. Na pewno słyszałyście o nieudanych zabiegach u kosmetyczki.

Każda z nas chce być piękna, zatrzymać młodość jak najdłużej, może nawet trochę poprawić urodę.  Problem pojawia się gdy efekt zabiegu nie odpowiada naszym oczekiwaniom, stajemy się wręcz karykaturą siebie. Miało być gładkie czoło a wyszła martwica? A może inne powikłania?

Czy kosmetyczka ponosi odpowiedzialność za błędnie wykonany zabieg kosmetyczny?

W tego typu sprawach kosmetyczka może ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą i zapłacić zadośćuczynienie. Wprawdzie zapłata pieniędzy nie zrekompensuje bólu i cierpienia, obniżonej samooceny, stresu, którego doświadczyłaś, ale zawsze lepsze to niż nic.

Sprawy o odszkodowanie i zadośćuczynienie nie są łatwe, zdarza się, że mogą potrwać nawet 2 lub 3 lata, ale prawda jest taka, że jeśli o to nie powalczysz, raczej nikt dobrowolnie nie zapłaci za swój błąd. Dlatego pamiętaj, że masz prawo domagać się pieniężnej rekompensaty za to, czego doświadczyłaś.

Oto przykład pewnej Pani, której sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Słupsku. Źle wykonany został makijaż permanentny brwi. Brwi po zabiegu miały nierówny kształt i były czarne, co doprowadziło do tego, że niezadowolona klientka musiała skorzystać z usług innej kosmetyczki, która poprawiała pracę nieprofesjonalnej koleżanki.

Sąd Okręgowy w Słupsku w wyroku z dnia 25 października 2013 roku zasądził na rzecz powódki kwotę 24.019 zł (sygn. akt: I C 214/13). Sąd stwierdził, że u powódki zamiast ładnych brwi pojawił się krzywy tatuaż, który nie pokrywał się z kształtem linii brwi powódki; powstał bowiem tzw. efekt podwójnych brwi. Nieudane brwi permanentne spowodowały u powódki obniżenie samooceny i dezorganizację życia, co z kolei winno przyczynić się do zasądzenia zadośćuczynienia za cierpienia psychiczne.

O kolejnych przykładach wygranych spraw za błąd kosmetyczki napiszę w kolejnym wpisie ! Dziewczyny dbajcie o siebie ale też walczcie o to, co wam się należy!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Ustalenie ojcostwa

Małgorzata Bętkowska        30 października 2019        Komentarze (0)

Czy jesteś jedną z tych mam, która została porzucona w trakcie ciąży przez przyszłego tatusia? Urodziłaś dziecko a teraz je samotnie wychowujesz? Uznałaś, że skoro mężczyzna nie dorósł do roli ojca, to lepiej aby nie istniał, przynajmniej formalnie, więc dziecko w akcie urodzenia ma wpisane wyłącznie imię ojca. Jeśli tak, to ten wpis jest dla Ciebie.

Może jednak warto te kwestie uporządkować i ustalić ojcostwo?

Aby ustalić ojcostwo, matka dziecka musi wytoczyć pozew przeciwko domniemanemu ojcu. Ojcostwo może być wykazywane wszelkimi możliwymi dowodami, najczęściej jednak będą to zeznania świadków i badanie DNA.

Co dziecko może zyskać, jeśli zostanie ustalone ojcostwo?

Ustalenie ojcostwa to nie tylko uzupełnienie aktu urodzenia. Ustalenie ojcostwa to automatycznie możliwość uzyskania alimentów na dziecko. Dziecko, które ma ojca, nabywa prawo do dziedziczenia po nim.

Sąd, który ustala ojcostwo, może jednocześnie rozstrzygnąć o alimentach i władzy rodzicielskiej. Jest to o tyle korzystne, że matka małoletniego nie musi wytaczać osobnych spraw, lecz wszystko można uregulować w jednym postępowaniu.

Sprawy o ustalenie ojcostwa i alimenty są zwolnione od opłat sądowych.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Czy można odrobić zaległe kontakty z dzieckiem?

Małgorzata Bętkowska        18 października 2019        Komentarze (0)

O utrudnianiu kontaktów z dzieckiem pisałam już nie raz. Problem jest cały czas aktualny, wymówki typu: „mały się rozchorował”, „nie słyszałam jak dzwonił domofon”, „akurat musieliśmy pilnie wyjechać…” są standardem wśród skonfliktowanych rodziców. Kto z ojców nie słyszał chociaż raz takiego wyjaśnienia?

Zgoda na odbywanie zaległych kontaktów z dzieckiem w innym terminie wymaga porozumienia z drugim rodzicem. Gdy takiego porozumienia brak, spotkanie przepada. Bo przecież jeśli nie ma nigdzie przewidzianego obowiązku „odrabiania zaległych kontaktów” w innym terminie, kontakty które nie zostały zrealizowane stają się nieegzekwowalne.

Klientom, którzy zgłaszają się do kancelarii adwokackiej często doradzam, aby w sytuacji gdy regulują sądownie lub też w formie ugody u mediatory kontakty z dzieckiem, domagali się również  wprowadzenia przez  zapisu, zgodnie z którym jeśli dany kontakt z dzieckiem nie dojdzie do skutku, z przyczyn niezależnych od rodzica, z którym spotkanie miałoby nastąpić, kontakt ten zostanie wykonany w określonym terminie od daty ustania przeszkody.

Jest to istotne o tyle, że wówczas nie powinien pojawiać się argument z cyklu: „sorry, spotkanie przepadło”. Nic nie jest w stanie zwrócić rodzicowi czasu, który powinien był spędzić z dzieckiem, trudno ten czas również nadrobić. Jednakże zobowiązanie polegające na możliwości zrealizowania kontaktu z dzieckiem w konkretnym terminie po ustaniu przeszkody może być doskonałym sposobem zapobieżenia sytuacjom zaburzającym prawo do kontaktów z dzieckiem.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Wydanie dziecka na podstawie konwencji haskiej

Małgorzata Bętkowska        26 września 2019        Komentarze (0)

Wydanie dziecka na podstawie konwencji haskiej - dwie dziewczynkiW ostatnim raporcie Głównego Urzędu Statystycznego czytamy, że ponad 80 proc. czasowych emigrantów z Polski to osoby, które żyją za granicą już od co najmniej roku. Głównym kierunkiem jest Wielka Brytania, oficjalnie mieszka tam prawie 800 tys. Polaków, na kolejnych miejscach są Niemcy (700 tys.) i Holandia (120 tys.). Polacy poza granicami kraju nie tylko szukają pracy, ale także układają sobie życie prywatne, rodzą dzieci.

Tak długo jak rodzice żyją w zgodzie, nie ma problemu z ustaleniem miejsca zamieszkania dzieci. Konflikt pojawia się, gdy postanawiasz z różnych powodów zakończyć podróż po Europie i wrócić na stałe do Polski,  zabierając przy tym swoje pociechy…

Co zrobić w sytuacji, gdy były partner wytoczy sprawę na podstawie przepisów konwencji haskiej domagając się powrotu dzieci do ich dotychczasowego miejsca zamieszkania? Czy oznacza to konieczność wydania dzieci?

Konwencja haska – wydanie dziecka

Konwencja haska wskazuje ogólne reguły, które sąd musi brać pod uwagę rozstrzygając gdzie mają pozostać dzieci.

Przede wszystkim dziecko będzie miało prawo pozostać w Polsce, jeśli zostanie ustalone, że dziecko przystosowało się już do swojego nowego środowiska. Poza tym, Sąd odmówi wydania dziecka, jeśli okaże się, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w jakikolwiek inny sposób postawił je w niekorzystnej sytuacji. Ten argument może być wykorzystany wówczas, gdy powodem Twojego powrotu do Polski była np. przemoc stosowana przez ojca dzieci wobec małoletnich.

Możliwe jest również, że Sąd odmówi wydania dziecka jeśli stwierdzi, że dziecko takiemu powrotowi się sprzeciwia oraz że osiągnęło ono wiek i stopień dojrzałości pozwalający uwzględnić jego opinię. Przepisy nie wskazują konkretnej granicy wieku, od której Sąd powinien uwzględnić opinię dziecka. Pozwala to Sądowi na własną ocenę sytuacji.

Takie sprawy nie należą do łatwych, jednakże zebranie dobrych argumentów i udowodnienie ich przed Sądem pozwoli Ci pozostać z dzieckiem na terenie Polski. W razie pytań zapraszam do kontaktu!

***

Przeczytaj również koniecznie:

Pobierz: wzór pozwu o rozwód bez orzekana o winie >> 

***

Fotka by Ben White

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Czy można potrącić nadpłacone alimenty?

Małgorzata Bętkowska        06 września 2019        Komentarze (0)

Przez ostatnie trzy miesiące płaciłeś wyższe alimenty i dochodzisz do wniosku, że w kolejnym miesiącu zapłacisz odpowiednio mniejsze.

Albo…

Właśnie się rozwodzisz. Sąd udzielił zabezpieczenia i nakazał Ci zapłatę konkretnej kwoty tytułem zaspokajania potrzeb rodziny. Płaciłeś jak Sąd nakazał, lecz z postanowieniem Sądu się nie zgodziłeś i złożyłeś zażalenie. Udało się, obniżono Ci o kilkaset złoty kwotę, którą miałeś przekazywać „jeszcze” żonie przez czas trwania sprawy rozwodowej (zobacz, jak uzyskać odpis wyroku w sprawie rozwodowej).

W obu przypadkach – jakby nie patrzeć – masz „nadpłatę”.

Czy można potrącić nadpłacone alimenty?

Sprawa wydaje się prosta i oczywista. Skoro zapłaciłeś więcej niż powinieneś, to w następnym miesiącu sobie potrącisz i zapłacisz mniej, a co!

Wszystko składa się w logiczną całość, dopóki rachunku bankowego nie zajmuje Ci komornik w związku z brakiem zapłaty w danym miesiącu całej należności alimentacyjnej. I wtedy rozpoczynają się problemy. Bo niby jak to jest z tymi nadpłaconymi alimentami? albo nadpłaconymi kwotami z tytułu kosztów utrzymania rodziny?

Musisz pamiętać, że nie mogą być umorzone przez potrącenie m.in. wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania. Do tej kategorii należą przede wszystkim świadczenia alimentacyjne. Nie możesz zatem samodzielnie zadecydować o tym, że potrącisz „nadpłatę” . Jeśli druga strona się na to zgodzi, to nie widzę problemu. Gorzej jeśli wiesz, że takiej zgody nie będzie…

Żądanie zwrotu świadczenia nienależnego

Żądanie zwrotu nienależnie zapłaconych alimentów może być kwalifikowane jako tzw. żądanie zwrotu świadczenia nienależnego. Przepisy kodeksu cywilnego dają Ci zatem możliwość wytoczenia osobnego powództwa o zwrot nadpłaconych kwot.  Jednakże wygranie takiej sprawy może okazać się trudniejsze niż myślisz.

Nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Tego typu świadczeniem są właśnie alimenty. Dodatkowo argumentuje się wówczas, że skoro uprawniony zużył już alimenty na swoje podstawowe potrzeby życiowe, to nie jest już bezpodstawnie wzbogacony.

Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny, być może w Twojej uda się znaleźć podstawy do tego, aby skutecznie domagać się zwrotu nadpłaconych alimentów. Pamiętaj jednak, że jeśli samodzielnie potrącisz nadpłacone kwoty, sprawa może trafić do komornika a to tylko narazi Cię na dodatkowe koszty postępowania egzekucyjnego.

***
Alimenty - rozwód przedsiębiorcy

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Przestępstwo niealimentacji sposobem na dłużników alimentacyjnych?

Małgorzata Bętkowska        03 września 2019        Komentarze (0)

czy można sprzedać wierzytelności alimentacyjneWedług danych statystycznych publikowanych przez GUS, w 2017 r. zapadło 7711 wyrok prawomocnie skazujących za przestępstwo niealimentacji z art. 209 kodeksu karnego, w tym aż 7405 dotyczyło mężczyzn.

Pokazuje to, jak wiele osób wychowujących dzieci nie może liczyć na pomoc drugiego rodzica w ponoszeniu części kosztów utrzymania wspólnego dziecka. Jest to tak naprawdę jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ nie wszystkie sprawy dłużników alimentacyjnych trafiają do sądów karnych.

Gdy egzekucja prowadzona przez komornika nie przynosi pożądanego skutku, ponieważ dłużnik swój majątek ukrywa lub po prostu twierdzi, że nic nie ma nie pozostaje nic innego, jak tylko powiadomić o tym organy ścigania licząc na to, że widmo skazania przez sąd karny zmobilizuje dłużnika do spłaty zaległych alimentów.

Zgodnie z art. 209 § 1 kodeksu karnego:

kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zgodnie natomiast z § 1a powołanego przepisu:

jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ściganie powyższych przestępstw następuje na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że o powyższym należy powiadomić policję lub prokuraturę. Organy ścigania nie działają w tym zakresie z urzędu ani po uzyskaniu informacji od osób trzecich.

W przypadku zgłoszenia takiej sprawy w prokuraturze lub na policji, dłużnik może tylko w jeden sposób uniknąć karyspłacając w ciągu 30 dni od daty pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego całą należność.

Ponadto, sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego sprawca przestępstwa niealimentacji w typie kwalifikowanym (art. 209 § 1a KK) uiścił w całości zaległe świadczenia, chyba że wina i społeczna szkodliwość czynu przemawiają przeciwko odstąpieniu od wymierzenia kary.

***
Alimenty - rozwód przedsiębiorcy

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Czy dziecko może być świadkiem w sprawie rozwodowej?

Małgorzata Bętkowska        18 lipca 2019        Komentarze (0)

Dzisiaj postanowiłam na moim blogu zamieścić krótkie wyjaśnienia na temat możliwości udziału dzieci w postępowaniu sądowym w sprawie o rozwód. Nie dziwię się, że klienci, którzy się do mnie zgłaszają i którzy mają małoletnie dzieci, niemalże zawsze pytają o to, czy w rozprawie będą musiały lub czy też powinny uczestniczyć ich dzieci.

Przede wszystkim Drogi Czytelniku musisz wiedzieć, że polski proces cywilny rozróżnia przesłuchanie małoletniego w charakterze świadka od wysłuchania małoletniego.

Decydujące znaczenie ma wiek dziecka. Małoletni, którzy nie ukończyli lat trzynastu, a zstępni stron (a zatem, dzieci, wnuki itd.), którzy nie ukończyli lat siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków. Wobec tego sprawach o rozwód dzieci, które nie ukończyły lat trzynastu nie mogą być przesłuchiwane przez Sąd w charakterze świadków.

Ograniczenie to dotyczy nie tylko dzieci stron, ale wszystkich małoletnich (np. dzieci małżonka z pochodzących z jego poprzedniego związku). Jednakże, w przypadku wspólnych dzieci małżonków ograniczenie przez ustawodawcę przesłuchania w charakterze świadków jest dalej idące, ponieważ dotyczy ono małoletnich, którzy nie ukończyli lat siedemnastu.

Pamiętaj, że dzieci poniżej 17. roku życia, nie mogą występować w roli świadka w procesie rozwodowym swoich rodziców.

Od przesłuchania dziecka w charakterze świadka należy odróżnić wysłuchanie dziecka przez sąd w postępowaniu cywilnym. W niektórych przypadkach rozmowa z dzieckiem może okazać się niezwykle pomocna, ze względu na rodzaj sprawy rozpoznawanej przez sąd.

Do takich spraw należy m.in. postępowanie w sprawach o rozwód, w sytuacji, gdy konieczne jest ustalenie sytuacji dzieci stron, postanowienie z kim dzieci pozostaną po rozwodzie, gdzie będzie ich stałe miejsce zamieszkania. Dlatego też Sąd jest uprawniony do wysłuchania dziecka, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia oraz stopień dojrzałości dziecka na to pozwala.

Wysłuchanie to powinno dotyczyć wyłącznie spraw związanych bezpośrednio z małoletnim. Wysłuchanie dziecka powinno odbywać się w możliwie komfortowych warunkach dla dziecka, poza salą sądową, najczęściej w specjalnie do tego przeznaczonym pokoju przesłuchań małoletnich. Zdarza się, że wysłuchanie małoletniego odbywa się w obecności psychologa, jednakże nie jest konieczne.

Z mojego doświadczenia wynika, że Sądy w sprawach o rozwód bardzo niechętnie przesłuchują małoletnich kierując się przede wszystkim ich dobrem. Występowanie przez dziecko w sprawie dotyczącej ich rodziców wiąże się dla niego z ogromnym stresem, którego małoletni i tak doświadcza już przez sam fakt rozpadu rodziny.

Nawet jeżeli dziecko ma ukończone 17 lat i wyraża chęć zeznawania w sprawie o rozwód rodziców, zawsze proszę moich klientów aby poważnie przemyśleli to, czy chcą swoją pociechę dodatkowo angażować w konflikt dorosłych.

***

Poczytaj też o tym, czy Facebook może być dowodem w sprawie rodzinnej >>

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Choroba psychiczna małżonka – rozwód czy unieważnienie małżeństwa?

Małgorzata Bętkowska        26 czerwca 2019        Komentarze (0)

Choroba psychiczna małżonka - rozwód czy unieważnienie małżeństwa - obrączki na dłoniachW dzisiejszych czasach coraz więcej osób cierpi na choroby psychiczne. Problem tylko z pozoru może wydawać się błahy.

Z danych statystycznych prezentowanych przez Główny Urząd Statystyczny dotyczących zdrowia psychicznego Polaków w oparciu o dane z lat 2015 i 2016 wynika, że o 8 tys. przybyło w 2015 roku osób chorych na zaburzenia nerwicowe oraz o ponad 6 tys. osób chorych na zaburzenia rozwojowe. 4 tysiące mniej osób leczono z powodu schizofrenii, jak również o niemal 3 tyś. osób z zaburzeniami nastroju czy innymi zaburzeniami psychotycznymi.

Dane te nie odzwierciedlają w pełni liczby osób dotkniętych w/w chorobami, nie każdy bowiem chory objęty jest leczeniem.

Unieważnienie małżeństwa czy rozwód?

Może zdarzyć się, że dopiero w trakcie trwania małżeństwa dowiesz się o chorobie psychicznej Twojego małżonka. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że czasami właściwszym rozwiązaniem jest  unieważnienie małżeństwa, a nie rozwód.

Przeczytaj też: Jak uzyskać odpisu wyroku w sprawie rozwodowej

Podstawą do unieważnienia małżeństwa może być choroba psychiczna małżonka, która istniała w dacie zawierania związku małżeńskiego. Nie może bowiem zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Od powyższej zasady istnieje jednak wyjątek – osoba chora może za zgodą sądu zawrzeć związek małżeński jeżeli stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie. Bez zgody sądu małżeństwo będzie nieważne.

Ważna jest data zawarcia małżeństwa

Unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków może nastąpić tylko wówczas, gdy przeszkoda ta istniała w dacie zawierania związku małżeńskiego. Podstawę unieważnienia małżeństwa mogą stanowić również niepsychotyczne zaburzenia psychiczne, jeżeli w zakresie zagrożenie małżeństwa lub zdrowia przyszłego potomstwa wywołują taki sam skutek, jak choroba psychiczna (psychoza).

Przeczytaj też: Zadośćuczynienie za zdradę małżonka

W sprawie o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej albo niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków, sąd ustala istnienie okoliczności wymienionych w art. 12 § 1 zdanie drugie KRO, wychodząc z założenia, że nie każda choroba psychiczna uzasadnia unieważnienie małżeństwa, a jedynie taka, która zagraża małżeństwu lub zdrowiu przyszłego potomstwa. Dlatego też, może się zdarzyć, że pomimo stwierdzenia istnienia choroby psychicznej u małżonka w dacie zawierania małżeństwa powództwo zostanie oddalone (czyli małżeństwa nie zostanie unieważnione).

Warto wiedzieć, że Sąd Najwyższy dopuścił również możliwość oddalenia powództwa ze względu na sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego. Sprawa dotyczyła unieważnienia małżeństwa z powodu choroby psychicznej pozwanej po ponad 20 latach od chwili zawarcia małżeństwa oraz w sytuacji, gdy pożycie stron układało się dobrze, a z małżeństwa pochodzi syn, w którego stanie zdrowia choroba matki nie wywołała żadnych ujemnych następstw. Orzeczenie to pokazuje, że każdą sprawę – jak to bywa w Sądzie – trzeba oceniać indywidualnie.

W razie jakichkolwiek pytań, zachęcam do kontaktu!

***

Przeczytaj też: Porozumienie rodzicielskie

***

Zdjęcie by Drew Coffman

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Alimenty w przypadku upadłości konsumenckiej

Małgorzata Bętkowska        29 maja 2019        2 komentarze

Alimenty podczas upadłości konsumenckiejW obliczu coraz większej ilości ogłaszanych upadłości konsumenckich, pojawia się problem wpływu upadłości na zapłatę świadczeń alimentacyjnych.

Niejednokrotnie bowiem dłużnik, wobec którego ogłaszana jest upadłość, jest zobowiązany do zapłaty alimentów na rzecz swoich dzieci. Kto wówczas płaci alimenty?

Zgodnie z art. 343 ust. 2 prawa upadłościowego…

Zobowiązania alimentacyjne ciążące na upadłym, przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości, syndyk zaspokaja (…) w terminach ich płatności, do dnia sporządzenia ostatecznego planu podziału, każdorazowo dla każdego uprawnionego w kwocie nie wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Pozostała część tych należności nie podlega zaspokojeniu z masy upadłości.

Jak to przebiega w praktyce? Spójrz na poniższy przykład!

Upadły X jest zobowiązany do zapłaty alimentów na podstawie wyroku sądu rejonowego na rzecz swoich małoletnich dzieci. Do tej pory sam płacił alimenty z wynagrodzenia za pracę. Po ogłoszeniu upadłości jego sytuacja się zmienia.

Syndyk zajmuje wynagrodzenie upadłego i to on wypłaca osobom uprawnionym alimenty. W postępowaniach upadłościowych, które prowadzę wygląda to tak, że dokonuję zajęcia wynagrodzenia za pracę należnego upadłemu (wcześniej informując o tym pracodawcę).

Jeżeli będę wypłacała świadczenia alimentacyjne, wówczas mogę zająć maksymalnie 60 % wynagrodzenia. Pracodawca przelewa zajęte wynagrodzenie na rachunek masy upadłości, którego jako syndyk jestem dysponentem. Z tego rachunku wypłacam alimenty osobie uprawnionej do ich odbioru w imieniu małoletnich dzieci lub bezpośrednio uprawnionemu, który  jest pełnoletni.

Pamiętaj, że przy obliczaniu kwoty podlegającej zajęciu (czyli max 60% wynagrodzenia), brane jest pod uwagę wynagrodzenie wraz ze wszystkimi dodatkami, wartością otrzymanych w naturze świadczeń. Odliczone natomiast zostają kwoty na zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych, czy opłaty należne z mocy ustawy (składki emerytalne). Nie wlicza się także dodatków i świadczeń, które nie podlegają zajęciu.

Ważne przy tym jest, że w przypadku świadczeń alimentacyjnych nie istnieje ograniczenie tzw. „minimalnego wynagrodzenia za pracę”. Jeśli dochody dłużnika są równe minimalnemu wynagrodzeniu za pracę lub też nieznacznie je przekraczają, syndyk i tak może zająć do 60 % tego wynagrodzenia, tak aby mógł wypłacić należne alimenty. Oznacza to, że pracodawca jako kwotę wolną od zajęcia, wypłaci dłużnikowi zdecydowanie mniej niż „minimalne wynagrodzenie za pracę”.

Alimenty - rozwód przedsiębiorcy
***
Zdjęcie by Sharon McCutcheon

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com

Jak uzyskać odpis wyroku w sprawie rozwodowej?

Małgorzata Bętkowska        21 maja 2019        Komentarze (0)

odpis wyroku w sprawie rozwodowej - młotek sędziowski Po zakończeniu sprawy o rozwód Sąd wydaje wyrok. Jeśli jest to wyrok w Twojej sprawie to oczywiście możesz być obecny na jego ogłoszeniu. Samo wysłuchanie treści wyroku dla rozwodzących się małżonków ma charakter wyłącznie informacyjny a na sali sądowej nikt nie wyda Tobie żadnego dokumentu potwierdzającego rozwód.

Fakt rozwodu będzie odnotowany w aktach stanu cywilnego. Może zdarzyć się, że będzie potrzebował okazać przed urzędami czy też innymi instytucjami odpisu wyroku rozwodowego ze stwierdzeniem prawomocności.

Jak otrzymać odpis wyroku w sprawie rozwodowej?

Pamiętaj, że Sąd nie doręcza takiego wyroku z urzędu. O odpis wyroku ze stwierdzeniem prawomocności musisz wystąpić samodzielnie lub przez swojego pełnomocnika. W kancelarii adwokackiej przyjęłam taką praktykę, że zawsze po zakończeniu sprawy o rozwód występuję o odpis wyroku ze stwierdzeniem prawomocności i następnie taki dokument wydaję klientowi. Myślę, że jest to dość częsta praktyka u adwokatów czy też radców prawnych prowadzących sprawy rodzinne.

Jeśli występujesz bez pełnomocnika, po upływie 21 od daty ogłoszenia wyroku przez Sąd Okręgowy możesz złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie odpisu wyroku rozwodowego ze stwierdzeniem prawomocności. Taki wyrok zostanie wysłany na twój adres zamieszkania. Pamiętaj jednak, aby sąd miał informację o twoim aktualnym miejscu zamieszkania i nie wysłał dokumentu na adres waszego ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania …

Opłata za odpis wyroku

Wniosek podlega opłacie w wysokości 6,00 zł za każdą stronę wyroku.  Wyrok rozwodowy najczęściej ma więcej niż jedną kartkę, w związku z tym warto przed wysłaniem wniosku zadzwonić (lub przyjść) do sekretariatu/ biura interesanta Sądu z pytaniem o ilość stron wyroku. Następnie dokonujesz opłaty na rachunek bankowy Sądu Okręgowego- Wydziału, w którym była rozpatrywana Twoja sprawa i załączasz potwierdzenie do pisma. Wniosek wysyłasz listem poleconym lub składasz w biurze podawczym Sądu.

Jeżeli złożyłeś apelację lub zrobiła to druga strona, wówczas wyrok uprawomocni się dopiero po rozpoznaniu przez Sąd Apelacyjny apelacji. Po ogłoszeniu wyroku przez Sąd Apelacyjny możesz w każdym czasie złożyć wniosek o odpis wyroku rozwodowego ze stwierdzeniem prawomocności.

Pamiętaj, aby we wniosku oznaczyć strony postępowania, wskazać sygnaturę akt sprawy, a także dołączyć potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej.

***

Poczytaj też o:

Pobierz także poradnik PDF:

***
Zdjęcie by Wesley Tingey

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609-215-128 e-mail: m.betkowska@br-kancelaria.com