Niezapłacone alimenty- czy można sprzedać wierzytelności alimentacyjne ?

Małgorzata Bętkowska        13 lutego 2017        Komentarze (4)

Brak możliwości uzyskania zasądzonych alimentów to dramat rodzica, na którego w całości spadają koszty utrzymania dziecka, ale również dramat dziecka, które niejednokrotnie nie ma w pełni zaspokojonych potrzeb życiowych. Gdy egzekucja komornicza przeciwko zobowiązanemu do płacenia alimentów okazuje się bezskuteczna, zasądzone alimenty stają się tylko liczbami zapisanymi na papierze.

Jednym ze sposobów spieniężania nieściągniętych wierzytelności jest ich sprzedaż na rzecz firm zajmujących się obrotem wierzytelnościami. Daje to możliwość odzyskania przynajmniej części niespłaconego długu. Niestety, wierzyciele alimentacyjni nie mogą skorzystać z tego rozwiązania. Wymagalne niezapłacone alimenty są niezbywalne.

Przepisy kodeksu cywilnego dają wierzycielowi możliwość swobodnego dysponowania przysługującą mu wierzytelnością,
z pewnymi jednak zastrzeżeniami- przeniesienie wierzytelności nie może sprzeciwiać się  ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. I właśnie z tą właściwością zobowiązania jest największy problem w przypadku wierzytelności alimentacyjnych.

Ponieważ możliwość zbywania wierzytelności alimentacyjnych budziła wiele kontrowersji, w tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2011 r., sygn. akt. III CZP 134/10 stwierdzając, że wierzytelność o zapłatę wymagalnych świadczeń alimentacyjnych nie może być przedmiotem przelewu (art. 509 § 1 KC). Ze względu na cel alimentów i treść świadczenia, prawa i obowiązki alimentacyjne mają charakter ściśle osobisty  i są nieprzenaszalne. Dalej Sąd Najwyższy wskazał, że uprawniony nie może zrzec się prawa do alimentacji, nawet za zapłatą jednorazowej skapitalizowanej kwoty przyszłych świadczeń, ani zbyć innej osobie zarówno samego prawa do alimentacji, jak i wymagalnych już rat alimentacyjnych. Nie jest też dopuszczalne przejęcie obowiązku alimentacyjnego przez inną osobę, chociaż typowe świadczenie alimentacyjne w postaci określonej sumy pieniężnej dłużnik alimentacyjny może spełnić za pośrednictwem osoby trzeciej. To tyle jeśli chodzi o teorię.

Czy jest to prawidłowe rozwiązanie?  W wielu przypadkach sprzedaż wierzytelności alimentacyjnych mogłaby być jedynym sposobem na odzyskanie jakichkolwiek pieniędzy z tytułu zasądzonych alimentów. Można spotkać poglądy teoretyków prawa opowiadające się za dopuszczalnością zbywania wymagalnych już rat alimentacyjnych. Niestety, w świetle przytoczonej uchwały Sądu Najwyższego, sprzedaż wierzytelności alimentacyjnych nie jest to możliwa.

Gdy rozwodzą się swingersi- czyli kto zawinił?

Małgorzata Bętkowska        25 stycznia 2017        Komentarze (2)

Tym razem nie napiszę o przedsiębiorcach i biznesie, ale o wierności rozumianej inaczej. 

Zainteresowany? Przeczytaj!

Znalazłam w internecie informacje, że do swingowania (wymiany partnerów seksualnych) przyznaje się ok 1-4 % populacji. Samo zjawisko jest dość kontrowersyjne i nie akceptowane społecznie, swingersi często nie przyznają się do swoich upodobań, z pewnością dlatego aby  nie narażać się na zbędną krytykę.  Seksuologowie uważają, że niewielka część populacji potrzebuje w życiu seksualnym zwiększonego poziomu pobudzenia. Swingowanie istnieje i to nie tylko w związkach partnerskich ale również w małżeństwach.

Jak więc to ma się do obowiązku wierności, którego przynajmniej teoretycznie powinni dochowywać małżonkowie?

Zgodnie z art. 27 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Wspólne pożycie polega na duchowej, fizycznej oraz gospodarczej więzi małżonków, stanowiącej cel małżeństwa i umożliwiającej realizację jego podstawowych zadań.

Czy więc swoboda seksualna małżonków, opierająca się na wzajemnym przyzwoleniu, może być powodem do orzeczenia rozwodu z winy jednego z nich?

Nie ma przeszkód abyśmy w małżeństwie zmienili wewnętrzne reguły jego obowiązywania. Ważne tylko aby te reguły akceptowali oboje małżonkowie.

Uważam, że tak długo więc jak pomiędzy małżonkami panuje zgoda w zakresie kontaktów seksualnych z innymi partnerami, kontakty te nie mogą być oceniane w kategoriach „zdrady”.

Zupełnie inaczej jest gdy jeden z partnerów nie akceptuje takiej swobody seksualnej bądź jest zmuszany (choćby poprzez presję psychiczną ze strony drugiego małżonka) do tego, aby odbywać stosunki seksualne z innymi partnerami. Wówczas możemy mówić o zawinionym działaniu jednego z małżonków i domagać się orzeczenia jego wyłącznej winy.

Tak długo jak swingowanie wynika z Twoich i małżonka potrzeb, które wzajemnie akceptujecie, nie może stanowić podstawy do rozwiązania małżeństwa z winy któregokolwiek z małżonków. Jednakże jeśli granica Waszej wzajemnej tolerancji zostanie przekroczona, sfera seksualna może stać się jednym z elementów omawianych szczegółowo na sali sądowej i może przyczynić się do orzeczenia rozwodu z winy jednego z małżonków.

Dziecko udziałowcem w spółce z o.o.

Małgorzata Bętkowska        17 stycznia 2017        Komentarze (0)

O problemach finansowych małżonków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej pisałam już niejednokrotnie. W trudnych sytuacjach przedsiębiorcy szukają rozwiązań umożliwiających im prowadzenie działalności gospodarczej, której przynajmniej formalnie, właścicielem będzie osoba trzecia. Takim rozwiązaniem może być założenie spółki z o.o., w której jedynym wspólnikiem będzie Twoje dziecko. Może i Ty już o tym myślałeś ?

Oczywiście nie jest to tak proste, jak założenie spółki przez osoby pełnoletnie- co nie znaczy, że niemożliwe. Dziecko od 13 do ukończenia 18 roku życia posiada tzw. ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że do zaciągania zobowiązań i rozporządzania swoim prawem, potrzebna jest zgoda przedstawiciela ustawowego (czyli rodziców).

Rodzice dziecka sprawują zarząd jego majątkiem, jednakże są ograniczeni obowiązkiem uzyskania zgody sądu opiekuńczego na dokonanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu oraz wyrażenie zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko.

Małoletni może stać się przedsiębiorcą, jeżeli odziedziczy przedsiębiorstwo, otrzyma je w darowiźnie, bądź jeśli w jego imieniu, za zgodą sądu opiekuńczego dojdzie do nabycia przedsiębiorstwa. Małoletni może także przez swoich przedstawicieli ustawowych zawiązać spółkę kapitałową.

Zawarcie umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w imieniu dziecka, pod rygorem nieważności musi być dokonane po uprawomocnieniu się postanowienia sądu rodzinnego w przedmiocie zezwolenia na dokonanie tej czynności (tak też: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 1997 r. sygn. akt II S.A./PO 1438/96).

Wniosek do sądu o wyrażenie zgody na zawarcie w imieniu małoletniego dziecka mogą złożyć oboje rodzice, jak też jedno z nich. Sąd ma obowiązek przed wydaniem postanowienia wysłuchać obojga rodziców, dlatego warto aby reprezentowali zgodne stanowisko. Wniosek podlega opłacie sądowej w wysokości 40 zł i jest rozpoznawany przez sąd właściwy dla miejsca zamieszkania dziecka. Sąd w postanowieniu określa, na dokonanie jakiej czynności zezwala, a wszelkie decyzje rodziców w imieniu małoletniego, sprzeczne z orzeczeniem sądu będą nieważne.

O czym jeszcze warto wiedzieć? Oprócz rodziców i dziecka w takim postępowaniu uczestniczy kurator. Ma on za zadanie reprezentować interes dziecka, ponieważ w takiej sprawie żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Może się więc zdarzyć i tak, że kurator będzie przeciwny wnioskowi złożonemu przez rodziców. Kurator może uznać, że wyrażenie zgody przez sąd rodzinny będzie się wiązało ze zbyt dużym ryzykiem dla dziecka.

A co po zawiązaniu spółki? Na wspólniku spoczywa przecież szereg obowiązków korporacyjnych.

Wszelkie prawa zarówno majątkowe jak i korporacyjne wynikające z posiadanych udziałów małoletni wykonywać będzie do czasu osiągnięcia pełnoletności przez swojego przedstawiciela ustawowego. Małoletni nie może samodzielnie uczestniczyć w zgromadzeniu wspólników i wykonywania praw wynikających z udziałów w spółce z o.o., a jego interesy musi reprezentować przedstawiciel ustawowy (rodzic).  Wspólnicy mogą uczestniczyć w zgromadzeniu wspólników oraz wykonywać prawo głosu przez pełnomocników (o ile ustawa lub umowa spółki nie zawierają ograniczeń). Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie pod rygorem nieważności i dołączone do księgi protokołów. Członek zarządu i pracownik spółki nie mogą być pełnomocnikami na zgromadzeniu wspólników. Ważne! Przepisy o wykonywaniu prawa głosu przez pełnomocnika stosuje się do wykonywania prawa głosu przez innego przedstawiciela.

 Co z dywidendą?

Dywidenda przypada małoletniemu. Dopuszczalne jest dysponowanie przez małoletniego dochodami, jakie uzyskiwać będzie z tytułu posiadanych udziałów w spółce. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody przedstawiciela ustawowego rozporządzać swoim zarobkiem, chyba że sąd opiekuńczy z ważnych powodów inaczej postanowi (art. 21 KC).

Teoretycznie więc wniosek o zezwolenie na założenie przez dziecko pomiędzy 13 a 18 rokiem życia spółki z o.o. może zyskać aprobatę sędziego sądu rodzinnego. Należy pamiętać jednak, że wniosek taki zawsze podlega ocenia sądu pod kątem jego zgodności z dobrem dziecka. Dlatego też wniosek może zostać oddalony np. w sytuacji, gdy rodzic będący przedstawicielem ustawowym dziecka sam popadł w długi  prowadząc działalność gospodarczą i nienależycie zarządzając swoim majątkiem. Sąd może uznać, że rodzic będzie popełniał błędy reprezentując swoje dziecko przy czynnościach związanych z wykonywaniem uprawnień właścicielskich w spółce, tak samo jak podejmował błędne decyzje prowadząc własną działalność. Jeżeli sąd dostrzeże takie ryzyko, może kierując się dobrem dziecka, odmówić zgody na założenie przez nie spółki z o.o.

Odwołanie darowizny a zdrada małżonka

Małgorzata Bętkowska        12 stycznia 2017        Komentarze (2)

Często w małżeństwie, w którym panuje rozdzielność majątkowa, małżonkowie decyduję się na następujący „układ”: ja prowadzę firmę, zasiadam w zarządzie spółek, na co dzień podejmuję decyzje o wysokim stopniu ryzyka gospodarczego a ty, skoro masz mniej ryzykowną pracę zostajesz właścicielem naszych nieruchomości. Założenie jest proste- jeśli mój biznes nie wypali i do drzwi zapuka komornik, to przynajmniej ocalimy nasz dom. Z tej przyczyny dość powszechnym zjawiskiem jest dokonywanie darowizn pomiędzy małżonkami.

Oczywiście tak długo jak małżeństwo spełnia nasze oczekiwania, taki „układ” się sprawdza. Gorzej jeśli nadchodzą czarne chmury i czas się rozstać. Szczególnie gdy pojawia się podejrzenie zdrady. Zdrada małżonka nie zawsze jednak uzasadnia odwołanie darowizny.

Zawarcie umowy darowizny powoduje nawiązanie między darczyńcą a obdarowanym szczególnej więzi. Darczyńca dokonuje na rzecz obdarowanego bezpłatnego świadczenia kosztem swojego majątku. Obdarowany powinien być wdzięczny za dokonane przysporzenie, niestety w życiu układa się różnie. Nie zawsze osoba obdarowana zachowuje się we właściwy, zdaniem darczyńcy, sposób.

Zgodnie z kodeksem cywilnym, jeżeli osoba obdarowana jest rażąco niewdzięczna wobec darczyńcy, darczyńca może odwołać darowiznę. Uprawnienie to wygasa po upływie roku od dnia, w którym darczyńca dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Odwołanie darowizny powinno nastąpić w pisemnym oświadczeniu, które należy złożyć obdarowanemu. Oświadczenie powinno zawierać uzasadnienie odwołania darowizny, w szczególności powinno wskazywać na zachowania obdarowanego, które są przejawem rażącej niewdzięczności.

Niewdzięczność” musi być rażąca. Kłótnie i nieporozumienia są czymś naturalnym, dlatego tylko w wyjątkowych sytuacjach można skutecznie odwołać dokonaną darowiznę.

W przypadku darowizny dokonywanej między małżonkami, zdrada jednego z małżonków może być przejawem rażącej niewdzięczności. Nie należy jednak przesądzać, że zdrada małżeńska zawsze będzie uzasadniała odwołanie darowizny. Każda sytuacja życiowa jest inna i trzeba uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku.

Uprawnienie do odwołania darowizny ma charakter wyjątkowy. Dla oceny czy dane zachowanie obdarowanego jest przejawem rażącej niewdzięczności należy wziąć pod uwagę jego intencje i zamiar, same zewnętrzne przejawy zachowania nie są decydujące. Często bywa tak, że darczyńca prowokuje obdarowanego do pewnych zachowań, może to czynić nawet w sposób pośredni. W orzecznictwie podkreśla się, że postępowanie obdarowanego skutkujące możliwością odwołania darowizny musi cechować duże natężenie złej woli.

Istotne znaczenie ma również przyczyna niewdzięczności, być może niewdzięczność jest spowodowana równie nagannym postępowaniem darczyńcy. Zdrada małżeńska nie może być zawsze traktowana jako rażąca niewdzięczność, uzasadniająca odwołanie darowizny.

A co jeśli rażąca niewdzięczność została okazana nie darczyńcy, ale jego osobie bliskiej? Sytuacja taka wystąpi np. wtedy, gdy darowizna została dokonana przez teściów na rzecz synowej bądź zięcia, który następnie dopuścił się zdrady małżeńskiej, będącej zawinioną przyczyną rozwodu. Sam fakt zdrady małżonka nie przesądza o rażącej niewdzięczności wobec teściów-darczyńców.

 

Podwyższenie alimentów

Małgorzata Bętkowska        09 stycznia 2017        Komentarze (0)

Po dłuższej przerwie witam ponownie na moim blogu. Pierwszy tydzień 2017 roku już za nami. Za nami również pierwszy długi weekend. A co przed nami? Kolejny rok ciężkiej pracy :-) Czytelnikom życzę przede wszystkim wytrwałości w realizacji postanowień noworocznych.

Tym razem kilka słów na temat podwyższenia alimentów.

Wysokość alimentów orzeczona w wyroku rozwodowym nie jest ustalona przez sąd raz na zawsze.

Oczywiście wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Potrzeby mogą się zmniejszać albo zwiększać, orzeczona przez sąd wysokość alimentów może więc ulegać zmianie.

Zwykle z wiekiem potrzeby dziecka zwiększają się. Związane jest to m.in. z takimi sytuacjami jak rozpoczęcie obowiązku szkolnego, a co za tym idzie zakup książek oraz artykułów szkolnych, zwiększenie liczby zainteresowań dziecka, potrzeba pobierania korepetycji, konieczność leczenia bądź przyjmowania drogich lekarstw czy rehabilitacja. Podwyższenia alimentów można domagać się także wtedy, kiedy polepszyła się sytuacja majątkowa zobowiązanej do płacenia osoby.

Z pozwem o podwyższenie alimentów może wystąpić osoba uprawniona, czyli  pełnoletnie dziecko lub rodzic (przedstawiciel ustawowy) w imieniu małoletniego dziecka.

Przygotowując pozew o podwyższenie alimentów trzeba wskazać na dowody, na podstawie których przekonamy sąd, że mamy rację. Takimi dowodami są dokumenty, a także zeznania świadków. Warto więc  gromadzić rachunki potwierdzające wzrost kosztów utrzymania dziecka. Co prawda to żmudna praca, ale jeśli mamy już coś robić… to róbmy to dobrze. Żądanie podwyższenia alimentów musi być umotywowane i udowodnione, w przeciwnym wypadku sąd nie wyrazi zgody na podwyższenie alimentów.

Pozew wnosi się do sądu rejonowego, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania lub właściwy dla miejsca zamieszkania uprawnionego do podwyższenia alimentów. Wyboru dokonuje osoba wnosząca pozew. Co ważne, osoba wnosząca pozew o podwyższenie alimentów nie ponosi opłaty sądowej.