Czy istnieje rozwód kościelny? Wywiad z panem mecenasem Mateuszem Łątkowskim (adwokatem, adwokatem kościelnym)

Małgorzata Bętkowska        03 sierpnia 2015        Komentarze (1)

MB: Panie mecenasie, w mowie potocznej często posługujemy się pojęciem „rozwód kościelny”. Czy istnieje rozwód kościelny?

MŁ: Nie istnieje! W Kościele rzymsko-katolickim nie ma rozwodów. Sądy kościelne nie rozwodzą bowiem małżonków, a jedynie lub aż stwierdzają nieważność zawartego przez strony (kobietę i mężczyznę) związku małżeńskiego. Tym samym pojęcie „rozwód kościelny” na gruncie prawa kanonicznego nie istnieje, gdyż stoi ono w opozycji do założeń ustawodawcy kościelnego. W szczególnych sytuacjach można uzyskać stwierdzenie nieważności małżeństwa, przy czym błędem jest nazywanie tego „rozwodem kościelnym”.

MB: Czym zajmuje się adwokat kościelny? Kiedy warto skorzystać z jego pomocy?

MŁ: Adwokat kościelny przede wszystkim zajmuje się reprezentacją klienta w procesie o stwierdzenie nieważności związku małżeńskiego. Jego zadaniem jest szukać i wykazywać w konkretniej sprawie przesłanki świadczące o nieważności związku małżeńskiego. O pomoc natomiast do adwokata kościelnego warto zwrócić się zawsze kiedy klient chce się przekonać czy jego „przypadek” tj. czy jego małżeństwo nadaje się do osądzenia przez sąd kościelny.

MB: Czy aby posiadać tytuł adwokata kościelnego konieczne jest zdobycie jakiś szczególnych uprawnień?

MŁ: Owszem. Nie każda osoba po skończonych studiach prawniczych może wykonywać zawód adwokata kościelnego. Celem uzyskania tego tytułu zawodowego należy przede wszystkim skończyć pięcioletnie studia z dziedziny prawa kanonicznego,zdać często niełatwe egzaminy, a następnie uzyskać wpis na listę adwokatów kościelnych. O przymiotach osobowościowo-moralno-prawnych adwokata kościelnego stanowi także wprost kodeks prawa kanonicznego.

MB: Jak długo trwa postępowanie w sprawie o stwierdzenie nieważności małżeństwa?

MŁ: Długość postępowania uzależniona jest to od wielu czynników. Zważając na moje doświadczenie zawodowe śmiało mogę powiedzieć, że w pierwszej instancji postępowanie takie może trwać od półtora roku nawet do pięciu lat.

MB: Co należy wykazać w takim postępowaniu, aby uzyskać stwierdzenie nieważności małżeństwa?

MŁ: W postępowaniu sądowym należy przekonać Sąd, że konkretne małżeństwo już w chwili jego zawierania dotknięte było „wadą”, która wprost spowodowała u jednej bądź drugiej strony lub u obydwu jednocześnie niezdolność do zgodnego z prawem jego zawarcia.

MB: Czy w przypadku odmowy stwierdzenia nieważności małżeństwa istnieje możliwość odwołania się do wyższej instancji?

MŁ: Oczywiście. Strona, która czuje się pokrzywdzona wyrokiem sądu pierwszej instancji ma prawo złożyć apelację do sądu drugiej instancji.

MB: Czy w tego typu sprawach istnieje przymus adwokacki?

MŁ: Nie, nie istnieje. Uważam jednak, że warto w tego typu sprawach z uwagi na stopień ich skomplikowania pod względem wykazywania w procesie konkretnych przesłanek ewentualnej nieważności małżeństwa skorzystać z pomocy specjalisty. Należy jednak pamiętać by korzystać jedynie z pomocy osób, które posiadają odpowiednie umocowania od zwierzchników Kościoła w Polsce. Osoby bez takich uprawnień nie mogą bowiem prowadzić sprawy klienta przed sądem kościelnym.

MB: Czy poza wynagrodzeniem adwokata, strona musi ponieść jeszcze inne koszty, jak w sprawie o rozwód przed sądem cywilnym? Jeśli tak, to w jakiej wysokości?

MŁ: Owszem. Strona inicjująca postępowanie przed sądem kościelnym musi liczyć się z koniecznością poniesienia opłaty tytułem kosztów sądowych. W różnych sądach w kraju opłaty te kształtują się na różnym poziomie i wynoszą za daną instancję od 800,00 zł do nawet równowartości jednego miesięcznego uposażenia strony powodowej.

MB: Czy po uzyskaniu unieważnienia małżeństwa można ponownie zawrzeć związek małżeński w kościele?

MŁ: Tak, o ile zapadnie tożsamy wyrok w konkretnej sprawie w dwóch instancjach czyli dwa niezależne od siebie sądy stwierdzą, że małżeństwo zawarte jest nieważnie z rozpoznanego tytułu. Pomimo tego może jednak zdarzyć się, że strona zostanie pozbawiona możliwości wstąpienia w nowy związek małżeński o ile sąd uzna, że wciąż po jej stronie istnieją przeszkody małżeńskie czyli nałożona zostanie tzw. klauzula wyrokowa.

MB: Dziękuję za udzielony wywiad.

MŁ: Ja również dziękuję. Czytelników bloga zainteresowanych stwierdzeniem nieważności małżeństwa zapraszam do mojej kancelarii.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Bartłomiej Listopad 19, 2015 o 05:56

Bardzo pozytywny wpis, który przede wszystkim jasno określa, że nie ma rozwodu w Kościele. Dziękuję! 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: