Kilka uwag o programie „Rodzina 500 +”

Małgorzata Bętkowska        29 lutego 2016        Komentarze (0)

Od kilku dni media dużo bardziej interesują się tym co wyskoczy jeszcze z szafy Kiszczaka, niż programem „Rodzina 500+”, tym nie mniej temat dofinansowania dla rodzin z dziećmi jest nadal aktualny i wywołuje emocje.

Wiadomo już, że dofinansowanie będzie przyznawane na każde drugie i kolejne dziecko, a w szczególnych przypadkach (dochód na osobę poniżej 800 zł netto) również na pierwsze dziecko. Przy obliczaniu dochodu na osobę w rodzinie będzie brane pod uwagę również dziecko do 25 roku życia, które pozostaje na utrzymaniu rodziców. W czym drugie dziecko jest lepsze od pierwszego? Tego nikt nie raczył wyjaśnić, ale jak można przypuszczać- budżet naszego państwa mógłby tego nie udźwignąć.

Jeżeli partnerzy żyją w nieformalnym związku i mają dzieci z poprzednich związków oraz wychowują co najmniej jedno wspólne dziecko, to wówczas świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko będzie uzależnione od kryterium dochodowego, a na pozostałe dzieci  świadczenia będą przyznawane bez względu na dochód.

Ważne, że świadczenie otrzyma rodzina bez względu na to, czy jest rodziną pełną, czy stanowi związek formalny czy też nie. W przypadku rodzin rozwiedzionych wsparcie ma trafić do tego z rodziców, który faktycznie sprawuje nad dzieckiem opiekę. Jeżeli rodzice równo dzielą się opieką, oboje mają prawo złożyć wniosek i wówczas otrzymają wsparcie proporcjonalnie do tego, w jakim okresie faktycznie sprawowali opiekę.

Świadczenie „500+”  nie będzie wliczane do dochodu przy ustalaniu innych świadczeń, m. in. rodzinnego, alimentacyjnego, czy zasiłku z pomocy społecznej. To akurat bardzo pozytywna informacja dla najuboższych rodzin. Oprócz pozostałych świadczeń 500 zł będzie kolejnym wsparciem dla rodzin. Wsparciem objęte zostaną także rodziny zastępcze. Podobnie sprawa będzie wyglądać z dziećmi adoptowanymi.

Trzeba się cieszyć, że w końcu zaczęto dostrzegać problem niżu demograficznego i tego, że posiadanie dzieci kosztuje. To że rodzice potrzebują pomocy jest pewne.

Szkoda tylko, że zamiast przyznawać 500 zł na dziecko, nie spróbowano rodziców odciążyć finansowo przyznając im ulgę w podatkach, w myśl zasady „najpierw zarób, a potem odliczysz”. Polacy powinni żyć przede wszystkim ze swojej pracy, a nie z zasiłków, ale to oczywiście moja prywatna opinia.

Warto jeszcze dodać, że rząd oczywiście tych pieniędzy nie wyczaruje, tylko wyjmie najpierw z naszych kieszeni- wszystkich podatników. Więcej zapłacimy m.in. w bankach i sklepach, ale o tym już pomysłodawcy programu „Rodzina 500 plus” niechętnie nas informują…

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: