Stalking czyli o uporczywym nękaniu przez partnera

Małgorzata Bętkowska        08 lutego 2016        2 komentarze

Rozwód to nie tylko regulowanie kwestii rodzinnych przez Sąd. Zdarza się, że oprócz sprawy cywilnej istnieje konieczność przeprowadzenia postępowania karnego przeciwko obecnemu lub też byłemu małżonkowi.

W mojej kancelarii adwokackiej w Poznaniu pomagam również ofiarom przestępstwa uporczywego nękania, potocznie zwanego z języka angielskiego stalkingiem.

Nie ma jednej powszechnej definicji stalkingu, można jednak określić cechy charakterystyczne dla tego zjawiska. Najogólniej jako stalking można uznać zachowanie polegające na nękaniu, naruszaniu prywatności i wolności osobistej drugiego człowieka pomimo braku jego zgody.  Ważne jest, że nękanie to musi być uporczywe tzn. wielokrotne, rozciągnięte w czasie, złośliwe, nacechowane złą wolą i nieustępliwością.

Stalking może przybierać jedną bądź wiele form i polegać np. na wysyłaniu drugiej osobie niechcianych prezentów, listów, wiadomości, uporczywym wydzwanianiu, nachodzeniu ofiary w domu, miejscu pracy czy innych niespodziewanych dla niej miejscach, powodując tym samym, że adresat takiego zachowania czuje się osaczony i prześladowany.

Jeśli doświadczasz takiego zachowania ze strony swojego byłego partnera, być może i Ty jesteś ofiarą stalkingu.

Zachowanie tzw. „stalkera” powoduje u ofiary poczucie dyskomfortu psychicznego i fizycznego. Adresat takiego zachowania zaczyna żyć w ciągłym poczuciu zagrożenia, co doprowadza do dezorganizacji jego życia prywatnego i zawodowego. Ponadto działania prześladowcy wywołują szereg innych dolegliwości psychicznych, fizycznych i zdrowotnych jak np. bezsenność czy nerwica. Odbija się to również na relacjach ofiary z otoczeniem. Nieraz jest ona zmuszona jest zmieniać numer telefonu, adres e-mail, miejsce pracy czy nawet miejsce zamieszkania.

Muisz pamiętać, że dla ustalenia czy stalking dotyka również i Ciebie, nie ma znaczenia to, czy sprawca kieruje się poczuciem miłości, nienawiści, chęcią zemsty czy zazdrością. Nie jest też wymagane, aby jego zachowanie było agresywne. Nie jest również określone, jak długo ma trwać takie zachowanie. Może ono występować z różną częstotliwością, czasami nawet zanikać. Ważne jest jednak, aby u pokrzywdzonego wykształciło się uzasadnione poczucie zagrożenia lub istotnego naruszania prywatności.

Stalking to przestępstwo uregulowane w art. 190 a  kodeksu karnego, ścigane na wniosek pokrzywdzonego, dlatego jeżeli jesteś uporczywie nękany musisz sam poinformować o tym odpowiednie organy (policję lub prokuraturę).

Musisz zdobyć się na odwagę, aby zrobić pierwszy krok składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bo nikt nie może tego zrobić za Ciebie. Wiem, że to trudne, szczególnie dla osoby żyjącej w ciągłym strachu, ale warto zwrócić się o pomoc, bo takie problemy same się nie rozwiązują.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mikołaj Wrzesień 6, 2016 o 20:07

Dzień dobry Pani Małgorzato,
czy za stalking mogę wnosić o zadośćuczynienie bądź odszkodowanie za poniesione straty?

Odpowiedz

Małgorzata Bętkowska Styczeń 13, 2017 o 14:08

Tak, oczywiście. Może Pan się domagać zadośćuczynienia w trakcie trwania sprawy karnej. Wniosek powinien być zgłoszony do czasu zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej (stanowi o tym art. 49a kodeksu postępowania karnego). Oznacza to, że jeśli zostanie wyznaczona rozprawa w sprawie o stalking, wniosek o przyznanie zadośćuczynienia, czy to w formie pisemnej, czy ustnej do protokołu, powinien Pan sformułować najpóźniej do zakończenia przewodu sądowego (sąd informuje na rozprawie o tym, kiedy zamyka przewód sądowy).Jeżeli takiego wniosku Pan nie złożył, może Pan wystąpić z pozwem o zasądzenie konkretnej kwoty tytułem zadośćuczynienia. Sprawa wówczas będzie sprawą cywilną (czyli trafi do wydziału cywilnego danego sądu, a nie karnego). Proszę jednak mieć na względzie, że wniesienie pozwu o zapłatę zadośćuczynienia wiąże się z obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej w wysokości 5 % żądanej kwoty, chyba że uzyska Pan zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: